|
|
|
| |
|
|
 |
|
Stephen Bouey (USA)
Urodził się i wychował w Oakland, w stanie Kalifornia, ale
dzisiaj jego domem jest Kolorado. Absolwent Uniwersytetu Kolorado
w Boulder. Wcześnie ujawnił swoje zainteresowania działając w młodzieżowych
organizacjach harcerskich. Ciekawił go świat i sport. Bardzo szybko
uzyskał uprawnienia instruktora narciarstwa, został wolontariuszem
w Narodowym Ośrodku Sportu dla Osób Niepełnosprawnych w Winter
Park, w Kolorado. Po solidnych przygotowaniach wystartował w krajowych
i międzynarodowych zawodach w trójboju. Brał również udział
w kilku ultra maratonach, w tym w wyczerpującym stusześćdziesięciokilometrowym
biegu terenowym w Leadville, na wysokości trzech - czterech
tysięcy metrów. Ukończył pięciokrotnie prestiżowe zawody Ironman
Triathlon. Na studiach poznał Stevena Shoppmana, z którym w 2007
roku rozpoczął podróż życia. To było dwa i pół roku zmagań,
podczas których odwiedzili osiemdziesiąt krajów na sześciu
kontynentach, i przejechali ponad sto czternaście tysięcy kilometrów.
Nominowani zostali przez National Geographic Adventure do nagrody
w kategorii Największa Przygoda Roku 2010.
|
| |
|
|
 |
|
Simon Carter (Australia)
Znakomity fotografik, należący do światowej elity w tej dziedzinie,
którego specjalnością jest fotografia górska i outdoorowa. Szczególnie
interesuje go fotografowanie wspinaczy, oddające przede wszystkim
piękno ich zmagań ze skałą i własnymi ograniczeniami, co udaje
mu się znakomicie, bo od ponad dwudziestu ośmiu lat sam wspina się,
i lepiej niż większość z nas czuje stan emocji ludzi poddanych ekstremalnym
warunkom, zwielokrotnionych emocji, bo wspinacz mierzy się z naturą
najczęściej w samotności i ciszy, bez aplauzu widowni, a wtedy musi
być nadzwyczaj silny i odporny na przeciwności. Szesnaście lat temu
wyruszył w podróż do wspinaczkowych rajów z aparatem fotograficznym
i zaczął fotografować znakomitości w "akcji". Stworzył
jedną z najwspanialszych kolekcji fotografii wspinaczkowej
w historii, przedstawiającą ponad pięćdziesiąt najpiękniejszych
górskich zakątków świata, za co został w 2000 roku uhonorowany jednym
z najbardziej zaszczytnych odznaczeń - King Albert Medal of Merit,
przyznawanego najbardziej znaczącym postaciom na świecie za wkład
w przybliżanie świata gór.
Amerykański, prestiżowy Men's Journal Magazine nazwał go jednym
z najlepszych i wpływowych fotografików w historii w dziedzinie
fotografii ekstremalnej i przygodowej. Jest autorem dwóch słynnych
albumów "Rock Climbing in Australia" i "World Climbing:
Images from the Edge", nagrodzonych na międzynarodowych festiwalach
książki. Co roku wydaje też kilkadziesiąt ekskluzywnych kalendarzy
ze swoimi pracami. Mieszka niedaleko Sydney, w pobliżu Blue Mountains,
gdzie regularnie wspina się i fotografuje, w przerwach pomiędzy
sesjami zdjęciowymi poza Australią. Ma własną firmę wydawniczą Onsight
Photography (www.onsight.com.au).
|
| |
|
|
 |
|
Witold Casetti (Włochy)
Witold Casetti - znany i popularny dziennikarz telewizyjny. Urodził
się we Florencji, w rodzinie polsko-włoskiej. Od szesnastego
roku życia pracował w toskańskich klubach muzycznych jako DJ. Od
1995 roku działał w sektorze finansowym, zajmując się pośrednictwem
finansowym i ubezpieczeniami. Cztery lata później został przedstawicielem
szwajcarskiego holdingu i przyjechał do Polski. Zaproszono
go do udziału w programie "Europa da się lubić",
gdzie za błyskotliwe występy polubiła go widownia, a program "Wyprawa
Robinson", zapoczątkował jego karierę medialną. Prowadził teleturniej
Garito w TVN Siedem, by później zostać reporterem programu Dzień
Dobry TVN i wziąć udział w programie Dookoła Sportu, który jest
emitowany na kanale telewizyjnym nSport. Od 2008 roku prowadzi również
w TVN Turbo program "Hedonista". Niestrudzenie propaguje
piękno swojego kraju, szczególnie rodzinnej Toskanii i Dolomitów,
ukochanego miejsca wypoczynku. Z geografem, Agatą Jakóbczak, stworzył
dwa subiektywne przewodniki "Moja Toskania" i "Moje
Dolomity", które ukazały się nakładem Wydawnictwa Pascal.
|
| |
|
|
 |
|
Didier Delsalle (Francja)
Urodził się w południowej Francji, w Prowansji. Bardzo wcześnie zetknął
się z samolotami, ponieważ jego ojciec był mechanikiem w siłach
powietrznych Marynarki Wojennej. Jak wspomina, te potężne latające
maszyny robiły na nim tak duże wrażenie, że kiedy tylko mógł,
przychodził oglądać je w locie, podczas startów i lądowań. Ta dziecięca
fascynacja była tak mocna, że przeniosła się na lata młodzieńcze
i już wtedy wiedział, że zostanie pilotem wojskowym. Mając dwadzieścia
jeden lat rozpoczął naukę w Narodowej Akademii Lotniczej, a w
1979 roku pomyślnie przeszedł testy i stał się pilotem myśliwca
Francuskich Sił Zbrojnych. Po kilku latach przesiadł się do transportowców,
ale uznał, że to mało zabawne zajęcie i w końcu odnalazł się
za sterami helikoptera, doskonaląc technikę pilotażu i nabywając coraz
większego doświadczenia. Latanie nie jest dla niego tylko i wyłącznie
wznoszeniem się w powietrze przy pomocy urządzeń mechanicznych. To również
sztuka rozumienia i przewidywania zachowań samolotu, na które pilot
musi zawsze umieć odpowiedzieć, stosownie do sytuacji. Toteż, gdy w 1997
roku przedstawiciele Grupy Eurocopter, która jest światowym konsorcjum
produkującym i serwisującym śmigłowcem złożyli mu propozycję pracy
w charakterze pilota doświadczalnego, bez zastanowienia przyjął
ją. To właśnie on dokonał jednego z najbardziej spektakularnych wyczynów
ostatnich lat. Jako pierwszy i jedyny do tej pory lądował śmigłowcem,
był to model Ecureuil AStar, na najwyższym szczycie Ziemi Mount Everest,
co było niezwykłe, biorąc pod uwagę warunki, jakie panują na wysokości
dziewięciu tysięcy metrów. Powietrze jest bardzo rzadkie, a niskie
temperatury i silne, niespodziewane wichury stanowią śmiertelne zagrożenie.
Pilotowany przez niego śmigłowiec dotknął powierzchni szczytowej Everestu
aż dwukrotnie, czternastego i piętnastego maja 2005 roku. Zgodnie
z wymogami Międzynarodowej Federacji Lotniczej / FAI / dla tego
typu rekordów podwozie maszyny pozostawało w kontakcie z podłożem
szczytowym przez dwie minuty. Baza, z której wzniósł się tak wysoko
znajdowała się na wysokości prawie trzech tysięcy metrów, w Lukli. |
| |
|
|
 |
|
Andrew Elson (Wlk. Brytania)
Jeden z najsławniejszych ludzi światowej awiacji i przygody, którego
ostatnie dwadzieścia życia zajmowało pilotowanie balonów wypełnionych
gorącym powietrzem dla wielu międzynarodowych instytucji badawczo-rozwojowych
i klientów prywatnych. Stworzył własną markę w zakresie inżynierii
lotniczej oraz najnowocześniejszych rozwiązań. Dziś jest światowym
liderem w tej dziedzinie. Jego specjalnością stały się loty balonami
nad Alpami i na dużych wysokościach. To właśnie on w 1990 r. dokonał
pierwszego przelotu balonem nad Alpami. Jego talent konstruktorski
był wykorzystywany dla zaprojektowania i zbudowania kapsuł m.in. dla
Bertrand'a Piccard'a czy Steve'a Fossett'a, którzy podejmowali próby
lotu balonem dookoła świata. Przez dwadzieścia lat wielokrotnie ustanawiał
fantastyczne rekordy i zadziwiał świat swoimi wyczynami. To było
naprawdę "coś" w dziedzinie awiacji, gdy w 1998 r. odbył
dziewięciodniowy lot statkiem powietrznym w atmosferze ziemskiej
i ustanowił kolejny rekord świata w locie non-stop, z Hiszpanii
do wybrzeży Pacyfiku, przemierzając odległość prawie osiemnastu tysięcy
kilometrów. Marzenie o wielkich wyprawach balonem zawsze mobilizowały
go podejmowania, jak byśmy dziś powiedzieli "kosmicznych prób".
W 2003 r. zbudował największy balon w historii QinetiQ 1 - 381m wysokości
- i próbował wznieść się do granic kosmosu. I chociaż próba nie powiodła
się, to cenne doświadczenia wykorzystał projektując i budując
kolejną kapsułę i balon. Tak powstał Air Commodore, którym Hindus
Vijaypat Singhania ustanowił absolutny rekord świata, wznosząc się
na wysokość ponad dwudziestu jeden kilometrów. W 1999 roku uhonorowany
prestiżowym medalem Royal Aero Club, dołączył do grona tak słynnych
postaci, jak: Louis Bleriot, bracia Wright czy Armstrong, Aldrin i
Collins. Poza żeglowaniem w powietrzu uwielbia prawdziwe morskie
żeglarstwo i dlatego bierze udział w wielu słynnych regatach. |
| |
|
|
 |
|
Joâo Garcia (Portugalia)
Dziewiętnasty zdobywca Korony Himalajów. Przez siedemnaście lat twardo
walczył o każdy szczyt liczący ponad osiem tysięcy metrów. Wchodząc
w tym roku na Annapurnę potwierdził przynależność do światowej elity
wspinaczkowej. Pochodzi z Portugalii, gdzie tak naprawdę prawdziwych
gór nie ma, choć jest wiele miejsc do uprawiania wspinaczki skałkowej.
Tak też zaczął swoją przygodę z górskimi ścianami. Mając szesnaście
lat wspinał się już w Serra da Estrela Mountains.Potem co raz częściej
wybierał się w Alpy, by tam wspinać się, nabierać doświadczenia, budować
kondycję fizyczną i przede wszystkim psychiczną, bo wierzył mocno,
że jego następnym krokiem, naturalnym przecież dla wielu wspinaczy,
będzie próba zmierzenia się z górami najwyższymi - Himalajami. W 1993
roku przyłączył się do ekspedycji prowadzonej przez Krzysztofa Wielickiego
i po raz pierwszy pokonał ośmiotysięcznik, nową, polską drogą. Cho
Oyu pozwolił mu uwierzyć, że myśl, którą gdzieś w sobie skrywał,
o Koronie Himalajów, to zupełnie realne marzenie. Przez kolejne lata,
uporczywie i konsekwentnie walczył o środki na organizacje swoich
wypraw, co nie było proste w kraju, w którym alpinizm nie jest
aż tak popularny. Każdy rok, to ekspedycja w Himalaje. Nie zawsze
odnosił sukces. Przeżywał również porażki, gdy góry mówiły "nie".
Wiele lat poświęcił na to, by ostatecznie w 2010 roku móc cieszyć
się zdobyciem Korony i wpisać się na ekskluzywną listę jej zdobywców.
Jest autorem wielu filmów dokumentalnych i kilku książek, opisujących
jego działalność górską. Od lat uprawia też kolarstwo górskie, narciarstwo,
triathlon, wspinaczkę w lodzie i canyoning. |
| |
|
|
 |
|
Marcin Gienieczko (Polska)
W 1997 roku, mając dziewiętnaście lat, wyruszył na wyprawę dookoła
Polski. I jak dziś sam potwierdza, to był skromny początek fascynacji
ekstremalnymi działaniami eksploracyjnymi. Bardzo interesowało go
mierzenie się człowieka z różnymi żywiołami i umiejętność przetrwania
tam, gdzie życie bywa bardzo kruche. Wymyślił i zrealizował ekspedycyjny
trójbój. Trzy wyprawy na Północ, na które złożyły się: spływ
rzeką Ponoj oraz opłynięcie dmuchanym kajakiem południowej części
Półwyspu Kolskiego, przejście gór Mackenzie w Kanadzie oraz zimowe
przejście sześciuset kilometrów rzeką Kołymą na Syberii. W 2010 roku
postanowił rzucić wyzwanie Południu, ściślej rzecz ujmując - Australii
i otaczającym ją niebezpiecznym wodom. Ten śmiały plan, to kolejny
trójbój: na początek z miasta Darwin trzy tysiące kilometrów rowerem
górskim, do osady Aborygenów Newman, potem tysiąc kilometrów piechotą
przez Pustynię Gibsona do Alice Springs, i ponownie trzy tysiące
kilometrów rowerem, aż do Sydney. Na koniec najpotężniejsze wyzwanie.
Pokonanie słynnej cieśniny Bassa, z Sydney do Hobart na Tasmanii,
samotnie, specjalnym "kosmicznym kajakiem". Prawdziwe No
limits! Przygotowując się do wyprawy Trójbój Południe, "wykonał
przy okazji mały spacerek" - przewędrował siedemset pięćdziesiąt
kilometrów przez Saharę, z Timbuktu do kopalni soli w Taudeni. |
| |
|
|
 |
|
Anna Jackowska (Polska)
Podróżuje, bo za niezwykle ważne uważa przekonywanie innych do niekonwencjonalnego
podejścia do podróżowania, rozumianego jako potrzeba porzucenia uprzedzeń
i stereotypów, otwartości i zaufania do ludzi odmiennych kultur. Dla
niej podróż, to oczekiwanie spotkania z drugim człowiekiem, jego
kulturą, obyczajami i możliwość poznania kraju, w którym mieszka.
Idealnym środkiem transportu okazał się....... motocykl. Daje łatwość
przemieszczania się i jest ciekawą, budzącą zainteresowanie formą
promowania takiej nietypowej dla pań turystyki, co bardzo często powoduje
otwartość i sympatię wielu spotykanych ludzi. Wielokrotnie udawało
jej się nawiązywać tak silne relacje, że była traktowana jak członek
rodziny. Jej dzienniki z podróży są opisem miejsc, sytuacji i
historii, z których mogą później korzystać wszyscy, by lepiej zrozumieć
otaczający nas świat. Stara się, by każdy projekt miał kontekst
społeczny i budził zainteresowanie młodzieży. Uważa, że w ten sposób
ma szansę przekonać młodych ludzi do poszukiwania własnego pomysłu
na ciekawe życie i rozwijanie pasji, bo to najlepsza alternatywa
dla narkotyków i alkoholu. To, że jest kobietą nie stanowi żadnej
przeszkody w tym, co robi, bo, jak mówi - Płeć nie ma znaczenia -.
Podkreśla, że kobieta potrafi być niezależna, odpowiedzialna, może
mieć i potrafi spełniać swoje marzenia. Do najważniejszych podróży
zalicza: wyprawę do Chorwacji, Portugalii, do portu Agadir i ostatnią,
z 2009 roku - "Bogowie i ludzie szaleją, czyli kobieta na
motocyklu śladami starożytności" - do Syrii i Jordanii. W kwietniu
tego roku ukazała się jej książka "Kobieta na motocyklu"
opisująca właśnie tę, liczącą dziesięć tysięcy kilometrów podróż motocyklem
przez Słowację, Węgry, Serbię, Bułgarię, Turcję do Syrii i Jordanii. |
| |
|
|
 |
|
Tomek Michniewicz (Polska)
Dziennikarz. Fotograf i zapalony backpacker. Autor podróżniczej audycji
"Trójka przekracza granice" w Programie III Polskiego Radia
oraz pierwszego polskiego programu backpackingu "Dziko i tanio"
w Radiu Bis. Redaktor naczelny portalu KoniecŚwiata.net. Publikował
m.in. w "Polityce", "Rzeczypospolitej",
"Podróżach" i "Playboyu". Na pierwszą wyprawę
ruszył jako nastolatek. Dotychczas odwiedził ponad trzydzieści krajów.
Jako jedyny zachodni dziennikarz widział demonstracje, które doprowadziły
do obalenia króla Nepalu Gyanendry w 2008 roku. Spędził bez ochrony
cały dzień w więzieniu o zaostrzonym rygorze w San Quentin, był
także w bazie amerykańskich sił powietrznych i laboratorium NASA. |
| |
|
|
 |
|
Tamotsu "Tom" Nakamura (Japonia)
Jeden z najważniejszych, jeśli nie najważniejszy odkrywca Tybetu i wschodnich
Himalajów, nazwanych przez niego, z powodu podobieństwa, Alpami Tybetu,
choć znacznie wyższymi, bo osiągającymi ponad siedem tysięcy metrów
wysokości. - Dzisiaj mapy nie mają żadnych tajemnic. Wielu powtarza
to bezmyślnie, jak papuga. Ale któż zna cały Tybet, czy też jego odległe
zakątki przy zachodniej granicy Chin? Nawet tybetańskie, pochłonięte
modłami plemiona, znają jedynie swoje ponure, targane wiatrami doliny
- to słowa słynnego Josepha F. Rock'a. Nawet dziś te słowa mają
wyjątkowe znaczenie. Wielu twierdzi, że góry są dostatecznie dobrze
poznane, szczególnie większe pasma. Tom zafascynowany pasmami górskimi
rozciągającymi się od wschodniego Tybetu po zachodni brzeg Kotliny
Syczuańskiej, pokazuje nadzwyczajne bogactwo niezdobytych, oszałamiających
urodą, wspaniałych szczytów i dolin. Wiele z nich jeszcze długo pozostanie
tajemnicą i dopiero przyszłe pokolenia odkryją je dla świata. Jest
niewątpliwym autorytetem światowym, którego ogromna wiedza na temat
tych rejonów, to wynik konsekwentnej, dwudziestoletniej działalności
eksploracyjnej, podczas której trzydzieści jeden razy wybierał się
w Alpy Tybetu, góry wschodniego i południowo-wschodniego Tybetu, góry
Hengduan, północno-zachodniego Junnanu. Lubi wspinaczkę klasyczną.
Poprowadził wiele dróg m.in. w Andach peruwiańskich i boliwijskich.
Jest obieżyświatem. Przez znaczną część życia mieszkał w Pakistanie,
Maroku, Nowej Zelandii i Hong Kongu. Uhonorowany za swoją działalność
eksploracyjną prestiżowymi nagrodami: księcia Chichibu -Memorial Mountaineering
Prize, UIAA, Royal Geographical Society - Busk Medal, czterokrotnie
rządu Japonii - Sports Grand Prix. Członek honorowy: The Alpine
Club, The American Alpine Club, The Himalayan Club, The Japanese
Alpine Club, Royal Geographical Society. |
| |
|
|
 |
|
Jamling Tenzing Norgay (Indie)
Syn "pioniera Everestu" Tenzinga Norgaya, który w 1953 roku,
razem z sir Edmundem Hillarym, zdobył po raz pierwszy Everest.
Jest jednym z dynastii wspinaczy, spośród której jedenastu wspięło
się na najwyższą górę naszej planety. Uznany wspinacz, kontynuujący
rodzinne tradycje, i wzięty przewodnik. Urodził się w Darjeeling
w Indiach, jako czwarte z sześciorga dzieci. Już w wieku sześciu
lat wykazywał zainteresowanie górami i już wtedy wspinał się
ze swoim ojcem. Wkrótce stał się jego prawą ręką i pomagał w wyprawach
organizowanych dla Himalayan Mountain Institute. W 1985 roku wyjechał
do U.S.A. i rozpoczął naukę w Northland College w Ashland, w stanie
Wisconsin. Ucząc się pracował jako instruktor karate, co nie sprawiło
mu zapewne kłopotu, bo jest posiadaczem czarnego pasa. Potem zajął
się działalnością całkowicie związaną z rodzinnymi, górskimi tradycjami,
co czyni zresztą do dziś, prowadząc własne biuro "Tenzing Norgay
Adventures". Angażuje się mocno w działalność charytatywną. Jest członkiem
Sherpa Trust, organizacji założonej przez jego ojca, która ma
wspomagać lokalną społeczność w Darjeeling, szczególnie rodziny Szerpów
- wspinaczy, którzy zginęli w górach. Cały czas zbiera fundusze, blisko
współpracując z American Himalayan Foundation w ramach stu dwudziestu
projektów, jakie ta fundacja prowadzi w Himalajach. Jego doświadczenie
i umiejętności zdecydowały o tym, że został przewodnikiem międzynarodowej
ekipy, która zrealizowała pierwszy w historii film na Evereście
w technice IMAX. Film okazał się jednym z najbardziej kasowych filmów
w USA i na świecie. Ostatnio zadebiutował jako autor ksiązki "
Touching my Father's Soul", wzruszającej opowieści o jego relacjach
z ojcem, i swoim wejściu na Everest w 1996 roku, która okazała
się światowym bestsellerem, przetłumaczonym na osiemnaście języków.
Uhonorowany wieloma wybitnymi nagrodami i odznaczeniami, m.in. Złotym
Medalem - Nagrodą Księcia Edynburga, Nagrodą Jego Świątobliwości Dalajlamy
czy National Citizens Award przyznaną przez Prezydenta Indii. |
| |
|
|
|
|
|
Joanna Podolska (Polska)
Dziennikarka i pracownik Katedry Teorii Literatury na Uniwersytecie
Łódzkim. Od lat zafascynowana Andrzejem Bobkowskim (1913-1961), jednym
z największych talentów naszej literatury, nade wszystko wspaniałym
i interesującym człowiekiem. Po przeczytaniu jego słynnych "Szkiców
piórkiem", aż trudno uwierzyć... ćwierć wieku temu, postanowiła
wybrać się na wycieczkę po Francji szlakami opisanymi w książce.
Wtedy jednak nie udało się. To jedynie zmobilizowało ją do systematycznego
odwiedzania miejsc, w których Bobkowski przebywał. Podążała jego śladami
w Krakowie, Warszawie, Paryżu, Wiener Neustadt - gdzie pisarz
się urodził się, Wilnie - skąd pochodziła matka, a nawet w dalekiej
Gwatemali. Jest autorką książki o nim i organizatorką wystawy
przybliżającej sylwetkę pisarza. W tym roku, latem, po wielu żmudnych
dniach przygotowań organizacyjnych i poświęconych poszukiwaniu
pieniędzy, udało się zrobić to, na czym jej bardzo zależało. Z grupą
studentów i pracowników naukowych Uniwersytetu Łódzkiego, na rowerach,
pokonała trasę, którą wracał Andrzej Bobkowski z południa Francji
do Paryża we wrześniu 1940 roku. Od Tuluzy przez Camarque, Lazurowe
Wybrzeże, Grenoble, Lyon, aż po Strasburg. |
| |
|
|
 |
|
Piotr Pustelnik (Polska)
Pracownik naukowy w Politechnice Łódzkiej. Doktor nauk technicznych.
Przygodę z górami rozpoczął w 1968 roku, rozpoczynając, jak większość
młodych pasjonatów, od przemierzania szlaków w Beskidach, Gorcach
i Tatrach. Początek jego drogi wspinaczkowej to rok 1975. Zmaga
się z tatrzańskimi ścianami, potem pojawia się w Alpach i Dolomitach.
Trzy lata później posiada już uprawnienia instruktora alpinizmu.
Gdy w 1985 roku wchodzi na kilka sześciotysięczników w Kaszmirze,
jest jasne, że to tylko kwestia czasu, by zadebiutował w górach
najwyższych. W 1990 roku, w czasie wspólnej wyprawy z Wandą Rutkiewicz,
wchodzi samotnie na Gasherbrum II (8037 m.) i po raz pierwszy
pokonuje wysokość ośmiu tysięcy metrów. Tak rozpoczyna wielkie wspinanie
w różnych górach świata. Koncentruje się przede wszystkim na Himalajach
i z konsekwencją dąży do zdobycia wszystkich ośmiotysięczników,
choć " po drodze" wchodzi na najwyższy wierzchołek
Ameryki Północnej - Mt. McKinley, bierze udział w wyprawach do
Pamiru, staje na najwyższych szczytach Ameryki Południowej i Afryki.
Kolejno pokonuje też himalajskie kolosy. Do najważniejszych działań
wysokogórskich zaliczyć należy niewątpliwie : wejście wraz z Krzysztofem
Wielickim na dwie góry ośmiotysięczne podczas jednej wyprawy - Cho Oyu
nową drogą i Shisha Panamę, trudną drogę słoweńską, powtórzoną pierwszy
raz, pokonanie po długiej i wyczerpującej wyprawie trzeciej góry świata
Kangczendżongi, zdobycie w 1996 roku od strony chińskiej "góry
gór" - K2. W kolejnych latach wchodzi na Cho Oyu
i Broad Peak. Dopiero podczas piątej, tegorocznej wyprawy, pokonuje
Annapurnę i zdobywa Koronę Himalajów, jako dwudziesty w historii
himalaizmu.
Laureat
nagrody Explorer 2007. |
| |
|
|
 |
|
Yves Rossy (Szwajcaria)
Szwajcarski pilot. Pierwszy w historii awiacji człowiek posługujący
się zmotoryzowanymi skrzydłami, znany jako Jet-Man. Posiada licencję
pilota wojskowego i jest kapitanem cywilnych samolotów w liniach lotniczych
SWISS. Latał praktycznie na wszystkim, co ludzkość do tej pory wymyśliła
do latania. Ale nigdy nie czuł się w pełni usatysfakcjonowany.
Przez kilka dziesięcioleci analizował lot ptaków próbując odkryć tajemnicę
tego szczególnego daru, jakim obdarzyła je natura wierząc, że kiedyś
będzie mógł latać tak, jak one. Przez dziesięć ostatnich lat zbudował
ponad piętnaście różnych prototypów, by wreszcie w 2006 roku
jego marzenie spełniło się. Doświadczenie, odwaga w podejmowaniu pionierskich
wyzwań i pasja umożliwiły mu skonstruowanie skrzydeł, które całkowicie
spełniają określone przez niego wymagania. Skrzydła o rozpiętości
dwóch i pół metra, napędzane czterema silnikami odrzutowymi, pozwoliły
mu na dziesięciominutowy swobodny lot. Jedynymi instrumentami, jakimi
dysponował podczas lotu, były dźwignia regulacji zapłonu i wysokościomierz.
Jego własne ciało zmieniło się w instrument sterujący i orientujący
go w przestrzeni. Jest pierwszym człowiekiem, który naprawdę
potrafi latać i wzbijać się w niebo. Wystarczy mu do tego kilka
litrów paliwa i przymocowane do ciała zmotoryzowane skrzydła.
Po raz pierwszy zademonstrował swój wynalazek w maju 2008 roku
w Prealpach Szwajcarskich. Wzbudził nim niebywały podziw. Ale jeszcze
większy zachwyt wywołał przelatując 26 września 2008 roku nad
kanałem La Manche. Miliony oniemiałych z wrażenia widzów
śledziło przebieg lotu Jet-Mana na ekranach telewizorów. W ten najbardziej
niezwykły sposób wszedł do historii rodzaju ludzkiego i już dziś jest
legendą. Cały czas planuje kolejne spektakularne działania i zapewne
w niedługim czasie usłyszymy o jego mega wyczynach godnych XXI wieku. |
| |
|
|
 |
|
Steven Shoppman (USA)
Denver w stanie Kolorado, to jego rodzinne strony. Dorastając
podróżował z ojcem po całych Stanach Zjednoczonych i dojrzewało
w nim przekonanie, że pewnego dnia na pewno wyruszy w podróż
dookoła świata. Po ukończeniu studiów w zakresie systemów informatycznych
i finansów na Uniwersytecie Kolorado, w Boulder, zaczął zarabiać
pierwsze pieniądze zajmując się projektami multimedialnymi i konsultacją
dla firm działających na rynku sprzętu turystycznego na całym świecie.
To w istotnym sposób pozwoliło mu poszerzyć wiedzę w tej dziedzinie,
ale przede wszystkim wzmocniło zainteresowanie podróżami poza Stanami.
Trekking uznaje za najlepszą formę poznawania świata, bo można w ten
sposób odwiedzać również te rejony, które z powodu położenia
lub infrastruktury są trudnodostępne, gdzie świat pozostaje niezafałszowany
i prawdziwy. Jest certyfikowanym przewodnikiem canyoningu w amerykańskim
stowarzyszeniu American Canyoneering Association i certyfikowanym
ratownikiem Wilderness First Respondek. Marzenia o wielkiej podróży
spełnił ruszając w 2007 roku w podróż dookoła świata. Towarzyszył
mu przyjaciel ze studiów - Stephen Bouey. To była dwu i pół roczna
wyprawa truck'ami, a ich przewodnikami były......drogi oplatające
nasz glob. Nominowani przez National Geographic Adventure do nagrody
w kategorii Największa Przygoda Roku 2010. |
| |
|
|
 |
|
Martyna Wojciechowska (Polska)
Dziennikarka i podróżniczka poszukująca ciągle nowych wyzwań. Redaktor
naczelna magazynów "National Geographic Polska" i "National
Geographic Traveler. Jest pierwszą Polką i pierwszą kobietą z Europy
Środkowo-Wschodniej, która ukończyła Rajd Paryż - Dakar. Mając siedemnaście
lat stała się posiadaczką Międzynarodowej Sportowej Licencji Rajdowej
i Wyścigowej. W telewizji TVN prowadziła przez dwanaście lat
cykliczny program "Automaniak". Zamiłowanie do motoryzacji
dzieli z innymi pasjami: profesjonalnym nurkowaniem, strzelectwem
sportowym i przede wszystkim podróżami. Zrealizowała autorskie programy
"Misja Martyna" oraz "Kobieta na krańcu świata",
będące niecodzienną relacją z wypraw w ciekawe zakątki świata. Od
kilku lat jest zafascynowana górami. W tym roku zdobyła ostatni z siedmiu
najwyższych szczytów wszystkich kontynentów, zaliczanych do Korony
Ziemi. Jako trzecia i najmłodsza Polka zdobyła w 2006 roku najwyższą
górę świata Mount Everest. Jej firma "Martyna Adventure"
zajmuje się organizacją specjalnych wyjazdów dla tych, którzy poszukają
aktywnego spędzania wolnego czasu i czegoś, co można nazwać "potrzebą
przeżycia przygody". Martyna może w ten sposób przekazywać
również innym własne doświadczenia i pasje. Od dziesięciu lat
ma również własną agencję Martyna Studio, w ramach której organizuje
wszystkie wyprawy oraz spotkania motywacyjne i konferencje. Pracuje
w telewizji od 1997 roku. Samodzielnie lub we współpracy z innymi
przygotowała ponad osiemset materiałów telewizyjnych. Równolegle do
pracy zawodowej konsekwentnie realizowała własne projekty. Spełniając
marzenia, stawiała sobie nowe wyzwania. Jednocześnie kształtował się
jej wizerunek, osoby podejmującej się trudnych, często ekstremalnych
zadań, konsekwentnej w dążeniu do wyznaczonego celu. Doceniono ją
nominując do wielu ważnych nagród i tytułów, m.in.: Telekamery,
Dames, Róże Gali, a w 2009 roku Twój Styl przyznał jej tytuł - Kobieta
Roku. Od lat angażuje się w akcje charytatywne. Szczególnie wspiera
organizacje i instytucje niosące pomoc dzieciom chorym na raka. |
| |
|
|
|
|